Kości są grą wymagającą głęboko przemyślanego doboru strategii. Jest wiele dróg prowadzących do sukcesu poprzez zwiększenie szans na wygraną, ale istnieje pewna strategia, której większość graczy nie bierze nawet pod uwagę, dlatego że powszechnie uważana jest za „zły” sposób gry w kości.Ci, którzy sądzą, że jest to „zła” strategia, nigdy nie zadali sobie trudu, by obliczyć szanse wygranej i przewagę kasyna. O jakiej strategii mowa? O zakładach przeciwko strzelcowi.
Podejrzewamy, że same kasyna rozpuszczają pogłoski, jakoby obstawianie przeciwko strzelcowi było „złą” strategia. Być może chodzi też o to, że większość graczy stawia na strzelca, więc gracz, który obstawił przeciwko i cieszy się ze zwycięstwa, budzi niechęć pozostałych graczy, którzy właśnie przegrali swoje zakłady. Tak czy inaczej, w tym artykule przedstawiamy szczegółowo jak działa ta strategia i dlaczego jest ona „dobrym” sposobem na częstsze wygrane w kości.
Zacznijmy od pierwszego zakładu, który zwykle obstawiają gracze – Pass lub Don’t Pass. Zakład Pass Line obstawia, ze strzelec wyrzuci dowolną liczbę oprócz 2, 3 lub 12. Zakład Don't Pass obstawia 2, 3 lub 11, a przegrywa jeśli padnie 7 lub 11. Zakład Pass Line (na strzelca) daje graczowi korzystniejszą przewagę kasyna w wysokości 1.41% podczas gdy zakład Don’t Pass ma przewagę kasyna 1.364%. Może się wydawać, że to niewiele, ale kluczem do każdej skutecznej strategii gry w kości jest zwiększenie przewagi nad kasynem.
Załóżmy, że zdarzy się to, co najbardziej prawdopodobne, czyli nie padnie żadna z wygrywających/przegrywających liczb (2, 3, 7, 11 ani 12). Każda inna liczba staje się Punktem. Wtedy wszystkie zakłady Pass i Don't Pass zmieniają się w zakłady stałe (Place lub Lay), przewidujące, że Punkt zostanie (Pass Line, zakład na strzelca) lub NIE zostanie (Don’t Pass, zakład przeciwko strzelcowi) wyrzucony ponownie.
Jeśli stawiałeś kiedyś zakład Lay (przeciwko strzelcowi), to pamiętasz zapewne, że trzeba od niego zapłacić 5% prowizji. Wynika to z tego, że bez opłaty prowizyjnej szanse wygranej gracza są większe niż szanse kasyna. Po doliczeniu opłaty prowizyjnej w wysokości 5%, przewaga kasyna wynosi 1.364%. Zakład Don’t Pass, który w naturalny sposób przechodzi w zakład Lay, nie wymaga uiszczenia takiej opłaty, przez co szanse gracza znacząco rosną.

Ten pozornie „zły” zakład jest więc w rzeczywistości najlepszą strategią gry w kości - nie ciesz się tylko zbyt głośno z wygranej, bo pozostali gracze przy stoliku będą ci się dziwnie przyglądać.
Chcemy też wspomnieć o najgorszej możliwej strategii - nigdy, przenigdy nie obstawiaj zakładów Big 6 ani Big 8. To absolutne zdzierstwo. Te zakłady nie różnią się niczym od zakładu Field, ale mają niższe wypłaty!






























